wtorek, 9 listopada 2010

Color blind.


   Gdy przychodzi pomysł, lubię mieć gotowe materiały i tylko komponować, jestem zbyt niecierpliwa by długo czekać na efekty. Stąd posiadam nagromadzone już dwie siaty kulek, tylko pomysłów jakoś ostatnio brak! Może dlatego, że pomału przestawiam się na nowy tryb życia, gdzie światło słoneczne zastępuje biurowa lampa...
Będzie dobrze! :)





8 komentarze:

Ines pisze...

jak nic to nic jak zaczniesz to hurtem:D

Kaś- pisze...

no i pieknie, żółto-słonecznie:>

Kinga pisze...

Rety! Dwie siaty kulek?!? Ileż to cierpliwości wturlane w te siaty!!! Piękne pastele :-)

Kasia pisze...

Te pierwsze piękne.
2 torby kulek? :) Wow!

Beaśka pisze...

Trochę tęczy w koralach,a jak tęcza to gdzieś jest słońce. Tego słońca w jesienne dni Ci życzę.

kaprysia pisze...

Teraz pięknie równiutkie kolorowe kluseczki:) Fajne, wesołe:) A dzis nawet słoneczko znowu wyjrzało. Pozdrawiam:)

olczi pisze...

przecudne koraliki!

zapraszam! ;*

Łyska pisze...

Świetny ten pierwszy ,kolory fajnie ustawione :)